Jutro Mikołajki, z tej okazji powinnam sobie zrobić wolne, jak to zwykle bywa ale w tym roku wyjątkowo tego nie zrobię, chociaż okropnie mnie kusi. Wytrzymam jakoś te sześć czy ile godzin w szkole, a potem pomęczę się na dodatkowej matematyce. Matury poszły mi tragicznie, a teraz czekam na komentarze "ale to było łatwe", fajnie się tak mówi, gdy siedzi się i na spokojnie czyta wszystkie zadania. No, ewentualnie jestem po prostu głupia. Nie umiem się zdecydować, nie umiem nawet wybrać, skupić myśli na tym co będzie dalej, po prostu nie umiem. Chyba jedyna rzecz jakiej zazdroszczę innym po za kasą na ubrania jest to, że wiedzą czego chcą i są zdecydowani. Ja nie jestem, nigdy nie byłam. Cóż, pewnie ostateczne decyzje dotyczące mojej przyszłości podejmę w ostatnim momencie, jak zwykle.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz