środa, 18 lipca 2012

 Zdrada to zdrada, tak?

Chciałabym przestać być tak autodestrukcyjną istotką, życie byłoby prostsze. Nie wierzę w to, że ciągle do tego wracam, dlatego w przyszłym tygodniu wypieprzam z tego miejsca. Nic mnie nie będzie kusić, odetnę się i będzie dobrze. Tak bardzo chcę słońca i tego by ktoś mocno mnie przytulił, tylko dlaczego chcę, by ktoś przytulił mnie jak ten palant...? Czekam na jakąś wiadomość, choć nigdy jej nie dostanę i to boli najbardziej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz