piątek, 16 sierpnia 2013

To już nie jest moje miejsce.

Pomyliłam się.
I nie bolałoby to tak bardzo, gdyby nie to, że historia się powtórzyła, może nie dosłownie ale jednak. Nie mam na nic sił ani ochoty, a ta cała sytuacja jeszcze mnie dobija. Mogłabym zostać jeszcze kilka dni, ale po co? Przyjechałam tu tylko przez te słowa, plany, obietnice. Bullshit. Jestem tu dokładnie od tygodnia i w momencie, gdy moja stopa stanęła na tej ziemi abrakadabra wszystko się skończyło. Mam dość pustych słów, przeprosin bez znaczenia i obietnic bez pokrycia, dlatego jutro wrócę do domu. Dlatego nie będę już taka miła i dlatego przez najbliższy czas nie zamierzam się odzywać. Bo przecież wiem, że to jest coś czego nie zniesie. Jestem okropna, ale nie pozwolę się tak traktować, nie jestem niczyją zabawką.

Będę tęsknić za diabełkami, za swobodą i wolnością. Będzie mi brakować codziennych pobudek i Puszka wskakującego mi na kolana, nawet tych pisków. Wiem, że babcia jest na mnie zła, bo przyjechałam tylko na tydzień ale kiedyś zrozumie, że nie mogłam inaczej. Wszyscy kiedyś zrozumieją dlaczego i po co to wszystko robię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz